sobota, 21 stycznia 2012

kolczyk.

Heeej.! 
To znowu ja..! pisze z nudów.
Półtorej godz temu wróciłam ze spacerku po Rewii z Ada.;p
Ona mierzyła buty...<wybrałam jej>poprosiła panią o  numer 38 nie było 39 nie było... to chciała 40... kurwa za małe... 41.dobre ale za szerokie.;p Poszłyśmy do innego sklepu gdzie kupiłam sobie kolczyki...





Ale ja jak to ja już jednego zgubiłam.;p no nic trudno.;p
Potem poszłam odprowadzić ja do domu..;p i kiedy sama już przyszłam<do domu> zastałam gości.;p




Oka ja kończę... to Papatki napisze jutro coś..;p<3

1 komentarz: